Czwartek 06 Grudzień 2007
Za szesnaście dni Polska zniesie swoje granice i wejdzie do strefy Schengen. Wiem, jakie będą tego konsekwencje dla naszych przyjaciół na Wschodzie. I wiem, że nasza praca stanie się jeszcze trudniejsza. Ale musimy pracować i musimy udowodnić, że Białoruś i Ukraina to nie peryferia Europy. To zadanie dla nas, dyplomatów społecznych. Jestem przekonany, że udowodnimy wszystkim, że da się zmienić te dzielące nas granice - powiedział Michał Wójcik podczas regionalnej konferencji dla Białorusi i Ukrainy w Łucku.
W dniu 4 grudnia br. odbyła się w Łucku pierwsza regionalna konferencja dla Białorusi i Ukrainy "Free Media Bridges from East to West". W czasie konferencji dyskutowano na temat międzynarodowej współpracy młodzieży, dyplomacji społecznej i kształcenia politycznego.
Przemówienie Michała Wójcika, pracownika Fundacji Nowy Staw wygłoszone w czasie konferencji:
Chciałbym, aby podczas naszej konferencji bardzo mocno podkeślona została jedna sprawa. Otóż chciałbym podkreślić jak bardzo ważna jest ta praca, którą podejmujemy. I podam jeden przykład. Całkiem niedawno w Dniu Święta Niepodległości Polski, 11 listopada, organizacja, w której pracuję otrzymała w Krakowie bardzo ważną nagrodę. Nagrodę Pro Publico Bono. To znaczy "dla dobra wspólnego". Jest to najwyższa nagroda przyznawana organizacjom obywatelskim za najlepsze dzieło, za najlepszą pracę dla obywateli i dla dobra Rzeczpospolitej Polskiej.
Dostaliśmy nagrodę w kategorii: dyplomacja społeczna, współpraca międzynarodowa, międzyreligijna i międzyetniczna. Wyróżniono dzieło, które nazwaliśmy europejskim centrum współpracy młodzieży. Dzieło, które Fundacja Nowy Staw podejmuje od samego początku swojego istnienia.
W uzasadnieniu do nagrody napisano takie słowa: "porozumienie rodzi się z sympatii i dialogu. Białe kołnierzyki. Bale. Savoir vivre. Z tym kojarzy nam się dyplomacja. Ale dyplomacja społeczna to umiejętność rozmowy między zwykłymi ludźmi z różnych państw, religii i kultur. Dyplomacji społeczni to budowniczowie mostów. Mostów porozumienia.
My w Lublinie jesteśmy bardzo szczęśliwi, że wiele lat naszej pracy zostało docenione. Zostaliśmy nazwani dyplomatami społecznymi. Cieszę się, że dzisiaj w Łucku spotykam kolejnych dyplomatów. Jesteście dyplomatami od bardzo trudnego zadania.
Z punktu widzenia Brukseli Białoruś i Ukraina znajdują się na peryferiach Europy. Dla mnie zaś jest to potencjalne centrum. Centrum dla współpracy, nawiązywania kontaktów i otwierania dzielącej nas granicy.
Za szesnaście dni Polska zniesie swoje granice i wejdzie do strefy Schengen. Wiem, jakie będą tego konsekwencje dla naszych przyjaciół na Wschodzie. I wiem, że nasza praca stanie się jeszcze trudniejsza. Ale musimy pracować i musimy udowodnić, że Białoruś i Ukraina to nie peryferia Europy. To zadanie dla nas, dyplomatów społecznych. Jestem przekonany, że udowodnimy wszystkim, że da się zmienić te dzielące nas granice.
I jeszcze jedno: zawsze pamiętajcie, że w Unii Europejskiej czekają na was dyplomaci, którzy chcą pracować razem z wami.